Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz PRZY WINIE

Spojrzał – dodał mi urody

A ja wzięłam ją jak swoją

Szczęśliwa – połknęłam gwiazdę

Pozwoliłam się wymyślić

Na podobieństwo odbicia w jego oczach

Tańczę tańczę w zatrzęsieniu nagłych skrzydeł

Stół jest stołem wino winem w kieliszku

Co jest kieliszkiem i stoi stojąc na stole

A ja jestem urojona

Urojona nie do wiary

Urojona aż do krwi

Mówię mu co chce

O mrówkach umierających z miłości

Pod gwiazdozbiorem dmuchawca

Przysięgam że biała róża pokropiona winem

Śpiewa

Śmieje się przechylam głowę ostrożnie

Jakbym sprawdzała wynalazek

Tańczę tańczę w zdumionej skórze

W objęciu które mnie stwarza

Ewa z żebra

Wenus z piany

Minerwa z głowy jowisza

Były bardziej rzeczywiste

Kiedy On nie patrzy na mnie

Szukam swego odbicia na ścianie

I widzę tylko

Gwóźdź z którego zdjęto obraz


Wiersz PRZY WINIE - Wisława Szymborska