Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Fabryka

Spojrzcie dziateczki! ilu tu ludzi,
Z ciężką się pracą zwycięsko składa!
Świt ich poranny do znojów budzi,
Noc późna ledwo do snu układa.
I kipi gwarem Boża czeladka,
I dyszą miechy i młoty jęczą…
A każdy snuje dalej jak z płatka,
Cichej swej pracy nitkę pajęczą!
Pomnijcie dzieci! że od wiek wieka,
W pracy cel życia leży człowieka!


Wiersz Fabryka - Władysław Bełza
«