MojszePrzywędrował z maszyną do szycia od pustyni Gobi po Synaj. Wszędzie wyszywał swoje prośby: “Jahwe zabierz mnie do siebie, weź mój naparstek, zwróć przeciw mnie igły. Oddaj mi tylko warkoczyk mojej Rachel” Podobne wiersze:Jahwe * * * (Zanim, ranna gwiazdo blada..) Korepetycje z geografii Sunt lacrimae rerum ut mentem mortalia tangunt Pielgrzym Wprowadzenie Wszystko inaczej W górach (W górach jest wszystko co kocham…) Pielgrzymi “Moesta Et Errabunda” Liściu Los PIEŚŃ Wisielec Ty Idziemy Czas żarów Lilli Miłość Los Wiersz Mojsze - Leonard Kamiński Gabriel