Jedna z ostatnich zimcoś białego zamglonego szpitalnie poruszało się w polu poślizgu – leczyłem się ciszą – i droga za oknem jak za bramą dogasała coraz wilgotniej i smutniej “to już cały” jakbym słyszał szept “szlak ziemski” Podobne wiersze:Dwadzieścia poematów o miłości i jedna pieśń rozpaczy – 1 Widok perspektywiczny Jedna chwila Pod jedną gwiazdką Cisza Jedną istotę wybrałam (664) Jedna z najbardziej rajcownych Odciski (jedna z wielu wersji) Dwadzieścia poematów o miłości i jedna pieśń rozpaczy – 20 Dwadzieścia poematów o miłości i jedna pieśń rozpaczy – 18 Dwadzieścia poematów o miłości i jedna pieśń rozpaczy – 19 Dwadzieścia poematów o miłości i jedna pieśń rozpaczy – 10 Prostota nieznanej przeszłości Był to dzień Oknem wyglądało Turyści Słów Droga do domu Cisza Pytają mnie się ludzie Chciałem już zamknąć dzień Wiersz Jedna z ostatnich zim - Ajgi Gennadij