Żegnaj laleczko 2Stare chłopy prowadzą rowery na techno.Robert Tekieli (naturalnej wielkości) wypędzający przekupniów ze swojej świątynii.Jestem stary, nie dyskutuję, strzelam. Powiedz im, żeby następnym razem przysłali tu kogoś lepszego. Podobne wiersze:Żegnaj Jestem jak gwiazda Stary, a na ucieczce W ruinach świątyni W pułapce Fun Sępolno Ballada o starych portkach i glinianym świeczniku “Żywa pochodnia” Bez marzeń Czy pan pije? Bez marzeń (dreamlessly) Górski wiatr każe mi myśleć o dziwnych sprawach Anioł Trup Sonet 76 Czarne cheruby kolyszą Odpowiedź dla Manon Marnowanie Sokrates tańczący Krzyż