Polska poezja

Wiersze po polsku



Jak wyłamano jej zęby

Dawniej kobiety miały w pizdach zęby.

Trudno było wtedy się okazać

Mężczyzną

Widząc jak twoja kobieta przykuca do jadła

I słysząc trzask króliczych kostek.

Co który wymyślił jebanie

To pomysł ginął razem z nim.

Jak kobieta powiedziała że by coś przegryzła

To nie brałeś tego tak lekko.

Już raczej wolałeś uciec i walczyć

Z pożeraczami ludzi Numuzoho.

Ale kojot to załatwił.

Załatwił wreszcie te kobiety zębate.

Wziął którejś nocy

Wyłupany z lawy tłuczek Numuzoho

Kładąc się z taką.

I łup łup chrzęst chrzęst aj aj aj

Przez całą noc.

Mężu! jestem szczęśliwa! rzekłą

I reszte już znamy.

Na jego cześć nosimy naszyjniki z kłów.