Wiersz ***

Prosiłem dziewczynkę
– narysuj mi Drogę
dom
drzwi okna
i dym z komina –

Narysowała wszystko
w kreskach deszczu
– ale ty jesteś w środku pod dwiema pierzynami –
mówiła

Podziękowałem
zabrałem rysunek i odszedłem

– zaczekaj jeszcze piorun –
krzyknęła wyjmując czerwoną kredkę

84.07.06

Wiersz ***