Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Ornamentatorzy

Pochwaleni niech będą ornamentatorzy

Ozdabiacze i sztukatorzy

Twórcy aniołków fruwających

I ci także którzy robią wstążki

A na wstążkach napisy krzepiące

(pod wstążkami wiatr od wyschłych rzek)

A także skrzypkowie i fleciści

Którzy dbają aby ton był czysty

Oni strzegą arii Bacha na strunie G

No i ma się rozumieć poeci

Bowiem stają w obronie dzieci

Mówią uśmiech dłonie i oczy

Oni mają rację nie jest sprawą sztuki

Prawdy szukać to są rzeczy nauki

Sztukatorzy czuwają nad ciepłem serca

Żeby była nad bramą mozaika

Gołąb gałąź albo słońce w kwiatach

(ktoś za bramą ciągnie symbole za sznurek)

Są już takie słowa kolory i rytmy

Co się śmieją i płaczą jak żywe

Sztukatorzy przechowują te słowa

Że się pędzi przy tym ciemne młyny

My się o to sztukatorzy nie martwimy

My jesteśmy partią życia i radości

Na ulicy radosnych pochodów

Szary mur więzienny w oczy kłuje

Brzydka plama w krajobrazie idealnym

Sztukatorów co najlepszych wezwali

Całą noc sztukatorzy malowali

Nawet plecy tych co siedzą z tamtej strony

Na różowo

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Wiersz Ornamentatorzy - Zbigniew Herbert
 »