Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Noc

Noc na niebie. Wieś w mroku złudnie roztajała
W bezkształt senny. tu ówdzie swiatłem zwypuklony.
Psów wycie rozpowiększa bezbrzeż wsi uśpionej
i niżej srebra stosy płonie chmur nawala.

W tej i owej chat szybie świeca lśni jak gwiazda,
Czasem sylweta głowy mignie tam i zginie:
Sen szyby… W wonnych sadów szemrzącej głębinie
Duchy na nocleg w ptasie wdzierają się gniazda.

Zapach ziemi wilgotnej i zziębniętych kwiatów
Zlewa się w jeden mocny i wystały trunek.
Wietrzyk spadł mi na czoło niby pocałunek –
Skąd, od kogo? – sam nie wiem! Może spoza światów…

A na niebie rozpiętym, bezbrzeżnie rozległem,
Księżyc pała, chmur srebrne zwisają odlewy,
Jakiś anioł (on nie wie, że go tam dostrzegłem!),
Jakiś anioł błękitnooki i złocistobrewy
Z gorączkowym rumieńcem w zwierciadle księżyca
Przegląda swe o Bogu zadumane lica.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Wiersz Noc - Bolesław Leśmian