Punkt najlepiej widoczny jest na końcu prostej
***
Punkt najlepiej widoczny jest na końcu prostej.
Powieka łapie przestrzeń, jak skrzela – powietrze.
Z ust, co wszystko, prócz “Boże”, powiedziały, ostre
“abrakadabra” rwie się i szumi na wietrze.
Zaczniesz odejmowanie na przykład od bąka,
I do zewnętrznych danych dobierzesz już wszystko.
Okucia z pajęczyny widniejące w kątach
Sugerują zbieżności pokoju z walizką.
Nie ma gdzie jechać. Będzie nie do odróżnienia
Złotousty od złotogębnego. A jeszcze
Do tego budzik tyka takim głosem z cienia,
Jakby dom miał za chwilę wylecieć w powietrze.
(przekład – Katarzyna Krzyżewska)