Polska poezja

Wiersze po polsku



Punkt najlepiej widoczny jest na końcu prostej

***

Punkt najlepiej widoczny jest na końcu prostej.

Powieka łapie przestrzeń, jak skrzela – powietrze.

Z ust, co wszystko, prócz “Boże”, powiedziały, ostre

“abrakadabra” rwie się i szumi na wietrze.

Zaczniesz odejmowanie na przykład od bąka,

I do zewnętrznych danych dobierzesz już wszystko.

Okucia z pajęczyny widniejące w kątach

Sugerują zbieżności pokoju z walizką.

Nie ma gdzie jechać. Będzie nie do odróżnienia

Złotousty od złotogębnego. A jeszcze

Do tego budzik tyka takim głosem z cienia,

Jakby dom miał za chwilę wylecieć w powietrze.

(przekład – Katarzyna Krzyżewska)