Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Z tytułem i dedykacją na końcu

Berenika nie wiedziała o tym

Że listy idą drogą

Na pięciokątnych nogach

Z księżyców spadłych liści

Dlatego w czworokątnym oknie

Słońce gasnąć nie chciało

Ale światłem oczu płowiało

Dzień noc

Ona skrzydeł od niskich chmur

Listonoszom prosiła drżała

Niecierpliwość włosami wiała

Wplątanymi w najszybszy wiatr

Aż raz w trójwymiarze ze srebra

Zamieszkał biały gołąb

W dziobie niósł wiadomość wesołą

Śpiewał

Zaskrzypiały świątymi drzwi

Kazirodne nożyczki – potem

To co było na ustach

Na niebie

Zawisło niezmienym złotem

WARKOCZ BERENIKI

Dla ciebie

Choć nie wierzę w powroty


Wiersz Z tytułem i dedykacją na końcu - Halina Poświatowska