Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Sprzątanie

Absurdalne czynności. Elektrolux – słoń-
Ssącą trąbą wyje. Żrącym sadłem
Powlekają posadzki toń,
Trąc zajadle, żeby była zwierciadłem.

Złote mole mordują. Pluskwy trują
Już i tak zatrute ludzką krwią,
Pajęczyny bezbożne rwą,
Dziką chłostą dywany torturują.

Wszystko po to, żebym po sprzątaniu
Legł oddany czystym, jasnym snom,
W czystym, jasnym, przelotnym mieszkaniu,
Niespokojnie myśląc: “Gdzie mój dom?”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Wiersz Sprzątanie - Julian Tuwim
«