Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Na zlecenie aniołów

Wysłannicy podobni do nas? Wyjaśnij to.
Trwanie, które ciemność uwydatnia?
To, co słyszysz najlepiej, nie bedąc zbyt blisko?
Ponad tym, co niezwykłe,
zwyczajność, obojetna na gwałt pochwał.
Dzięki owej stałości niczym niezachwianej
wiemy, jak gwiazdę ciemność doskonali.

Gwiazda, która nie pyta, czy ją widzę?
Jodła, która nie chce, żebym ją wyrwała?
Mowa, która nie dba, czy ja słyszę?
Tajemnica tłumaczy tajemnicę.
Z najstalszych najbardziej stała, gwiazda olśniewa mnie
żywa i wyniosła, jakże podobna do tych,
których znaliśmy; do niej, do niego, wiekuiste drżenie.

przeł. Julia Hartwig


Wiersz Na zlecenie aniołów - Moore Marianne