Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Póżnojesienny wiersz Pana Cogito przeznaczony dla kobiecych pism

Pora spadania jabłek jeszcze liście się bronią
rankiem mgły coraz cięższe łysieje powietrze
ostatnie ziarna miodu pierwsza czerwień klonów
zabity lis na polu rozstrzelana przestrzeń

Jabłka zejdą pod ziemię pnie podejdą do oczu
zatrzasną liście w kufrach i odezwie się drewno
słychać teraz wyraźnie jak planety się toczą
wschodzi wysoki księżyc przyjm na oczy bielmo


Wiersz Póżnojesienny wiersz Pana Cogito przeznaczony dla kobiecych pism - Zbigniew Herbert