Wiersz Zaklęcie

Ptaku nocny, coś bywał za świata rubieżą
I widział umarłych – mów, co czynią? – Leżą.
A co jeszcze? – Wciąż leżą bez przerwy, bez wytchnienia.
Nie ma dla nich ni słońca, ni wiatru, ni cienia!
Nie modlą się, nie płaczą, nie śnią i nie wierzą –
I nic – tylko tak leżą! I nic – tylko tak leżą!

Dziewczyna, co się mojej sprzeciwia przemocy,
Niechaj w łożu obłędnym polegnie tej nocy!
Bezoporna, bezsilna, bezbronna, bezwiedna
Niechaj, grzesząc pragnieniem, leży sama jedna!
Niech nie modli się, nie śni, nie płacze, nie wierzy –
I niech tylko tak leży – niech dla mnie tak leży!

Wiersz Zaklęcie