Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Jeden i Wiele

Liczbą zarządza Książę Tego Świata,
Pojedynczością uktyty Bóg włada,
Pan poratowań i sprawca wyjątku,
W moich błądzeniach mieszkał od początku.

Jeden, przeciwko tabliczce mnożenia.
Szczególny, wolny od uogólnienia.
Bez rąk i oczu, jednak rzeczywisty.
Nie odsłonięty, ale co dzień isty.

Niech nas nie straszą milenia daremne,
Groty jaszczurów umieraniem ciemne,
W płatach zgnilizny mrowiące się życie,
Ani odległych galaktyk mgławice.

Bo głos człowieczy w próbach nie ustaje,
Pieśń układając ku grozie i chwale.
I wszystkie rzeczy są nam ostateczne,
Obce i piękne, chociaż w sobie sprzeczne.


Wiersz Jeden i Wiele - Czesław Miłosz
 »