Wiersz Le bateau fatigue

Markowi Ciućce

Piszę te słowa, siedząc w stateczku namiotu

Tak małym, że zamiecie go poranny ziew

Umęczonego morza pozorów i z błotem

Zmieszają wydmy rozmów o niczym. Tak więc

Si je desire une eau d’Europe, c’est la bouteille

Noire et froide comme la vitre, comme le verre sonneur…

Ale

Pijani chłopcy zmieniali się w bestie,

A ja swój każdy otwór dawałam na żer.

Ze łzami coś wyciśniesz może ze mnie jeszcze,

Bo lejesz ten swój ostry, moralny lubrykant

I z każdą demaskacją rośnie więcej pytań.

Mogłeś to gwałtem wyrwać, bo gwałt jest zaklęciem,

Które przekłamie przeszłość, a przeszłość – bezsensem.

Wiersz Le bateau fatigue