Wiersz Opium

Śpimy pod mostem

Życie jest proste

Na wino zawsze starcza nam

Żyjemy obok

Jesteśmy sobą

Czy wiecie kto to jest kloszard?

Kloszard, to człowiek

Co rzekł raz sobie

Że chce być wolny, wolny jak ptak

Przestał się śpieszyć

Życie go cieszy

Na grzbiet wystarczy kilka szmat

Byłem bankierem

Ja, profesorem

Lecz chore wokół wszystko jest

Na co nam fikcja

Ważna pozycja

W śmietnikach znajdziesz

Co tylko chcesz

Wschodnie trucizny

To wszystko kpina

Jakby we Francji zabrakło wina

Co ich popycha?

Jaka przyczyna?

Jakby we Francji zabrakło wina

Jaka przyczyna?

Jaka cholera?

Powiem Ci. Pycha, albo kariera

Za życia kłamstwo

Zawsze się płaci

Biedni oszuści, degeneraci

Żyją nerwowo

Czy też za łatwo

Jakby we Francji wina zabrakło

Palę te różne wschodnie koszmary

Nam to nie grozi

Nie grozi, stary

Śpimy pod mostem

Życie jest proste

Niczego nie potrzeba nam

Kawałek chleba

Kawałek nieba

Kloszard to jest największy pan

Kloszard, to człowiek

Co rzekł raz sobie

Że chce być wolny

Wolny jak ptak

Przestał się śpieszyć

Życie go cieszy

To nic trudnego, spróbuj tak

Wiersz Opium