Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Bez dziadka w niebie

Nie uwierzą że kiedyś chodziłem po płocie

Liczyłem ropuchy

Wierzgałem jak źrebię

Kochałem dwa psy

Jeża i samego siebie

W dni powszednie święta

Świadkowie odeszli pogrzeb po pogrzebie

Samotność – bo mnie dzieckiem tu nikt nie pamięta

Dobrze że zamiast dziadka widzą dziecko w niebie

1996


Wiersz Bez dziadka w niebie - Ksiądz Jan Twardowski