Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Zmieniły się czasy

Nazywamy go brzydko stróżem
karzemy mu stać pilnować
używamy jak chłopca na posyłki

Kto z nas mu rękę poda
pożałuje że ma skrzydła za duże
sumienie tak czyste że nie wygodne
kolor biały całkiem niepraktyczny
życie obce bo bez pomyłek
miłość niecałą – bo bez umierania

Kto z nas go obejmie za szyję
słuchaj – powie – zmieniły się czasy
teraz ja cię światem ukryję


Wiersz Zmieniły się czasy - Ksiądz Jan Twardowski