Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Dom

Gdy skończą się przyprawy, sól i pieprz,
kiedy wszelkie wysiądą urządzenia
i prąd wyłączą ostatecznie, kiedy
pająk mi dotyka gardła pajęczyną,
wtedy dom już nie będzie domem,
klucz się zagubi w odmęcie na zewnątrz.

A gdziekolwiek się pójdzie, zawsze
droga powrotna to będzie.

Świat nie ma ramion, nie ma ciepłego oddechu,
świat nie śpi, nie śni. Cokolwiek snem było,

było domem.


Wiersz Dom - Marcin Świetlicki