Polska poezja

Wiersze po polsku



„Pośmiertne żale”

Śliczna, chmurna ty moja, gdy do snu twe zwłoki
Pod czarnym marmurowym złożą już kamieniem,
Gdy jedynym twym zamkiem, alkową, schronieniem,
Stanie się sklep wilgotny albo dół głęboki;

Gdy pierś przytłoczy ciężar straszliwej opoki
I gniotąc kibić giętką, wdzięczną zleniwieniem,
Nie da sercu uderzać wolą i pragnieniem,
I powstrzyma twe lekkie, swobodne dziś kroki –

Wówczas grób, mych snów wiecznych powiernik jedyny,

(Bo poeta się zawsze rozumie z mogiłą)
Będzie ci szeptał w długie bezsenne godziny:

„Kurtyzano nieszczera, ach, czemuż ci było
Nie zaznać tego, po czym świat umarły płacze?”
I czerw toczyć się będzie jak żalu rozpacze.


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 3,50 out of 5)

Wiersz „Pośmiertne żale” - Charles Baudelaire
«