Polska poezja

Wiersze po polsku

Wiersz Samotnik

Jako się obracają do słońca rośliny,
Jako się fala morska do księżyca wspina,
Tak myśl moja, mej duszy fala i roślina,
Obraca się wznosi ku oczom dziewczyny.

Czemum uciekł od świata? Nie badaj przyczyny.
Tak mi się podobała. Ta moja dziewczyna
Świeci we mnie, nade mną, tu mój świat zaczyna
I kończy. Chcę żyć w cieniu samotnej godziny.

Myślą w słońce swe patrzeć z samotności cienia;
Tylko od miłej twarzy zależeć promienia,
Tylko nią żyć i dla niej w przymierzu z naturą.

Zostawcie mię w spokoju, nie psujcie marzenia.
Wolę, wolę samotność dziką i ponurą –
Ludzie; precz z myśli mojej! Jesteście mi chmurą.


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 2,50 out of 5)

Wiersz Samotnik - Tomasz August Olizarowski