Polska poezja

Wiersze po polsku



3-Następne wiersze po polski i po angielsku

ZAPISYWANIE WYOBRAŻNI

Chciałbym uwierzyć

że umiem obliczyć odległoœć do nieba

Nie promieniem słońca

ale na monitorze komputera.

Albo, że potrafię dŸwięk wyprzedzić w pędzie

odległym o myœl

i zawiesić go w kosmicznej pustce.

Zapisuję ten moment wyobraŸni wierszem

na jedenastu tysišcach metrów wysokoœci

z Syberiš w dole

zmrożonym powietrzem za kadłubem boeinga

W uœmiechu stewardesy

bezpieczny lot i lšdowanie.

Sierpień ’95 Na pokładzie
na trasie Warszawa – Pekin

WRITING DOWN THE IMAGINATION

I would like to believe

That I can count the distance

To Heavens not by a sunbeam

But on a computer system

Or I am able to overtake

Sound and hang my thought

At the space infinity

I have written this imaginary moment

In my poem at the alitude

Of eight thousand meters

With SYBERIA below and frozen air

Outside our Boening

Stewardess’s smile gently

Gives me deep conviction

For safe TAKE-OFF

And LANDING at my destination.

In the plane by fly to China

DLACZEGO

Kiedy zabrakło wody

Chmury zesłałeœ deszczowe

Gdy ziarno nie wzrosło

Soczewicš nakarmiłeœ zgłodniałych

A wodę zamieniłeœ w wino.

Czy Ty też się zmieniasz?

Dlaczego nie oœlepisz

Strzelajšcych w plecy

Rzucajšcych bomby dla radoœci wybuchu,

Porywajšcych samoloty dla

Fenicjańskiej fantazji

Tylko przyglšdasz się Jak ginš niewinni

Stworzeni na Twoje podobieństwo.

Liban ‚1996

WHY

When there was lack of water

You send the rain clouds

When the corn was weak
You gave bread to the hungry

And You changed the water into the wine.

But – do You change yourself?

Therefore I ask You loudly today.

Why don’t You blind

Those shooting in the back

Casting bombs to the crowd

Just for the jog of the blast

Hijacking the planes

For the Phoenician fantasy.

Why are You just looking from aside

When innocents die?

O MY God!

Those whom You created

Resembling Yourself.

Lebanon ‚1996

CHODZIŁ CHRYSTUS

Chodził Chrystus kamiennym bezdrożem

Chodził polem, œcieżkami wœród głazów,

Chodził cieszšc się rosnšcym zbożem

Pokój głoszšc dla ludzi i płazów.

Oto góra. Tam legenda głosi

Kain zabił swego brata Abla

W dole miasto, wież palcami prosi

Forum zwołaj bo to sprawa nagła.

Krzyżem grożšc pożodze wojennej

Schodził Chrystus po stoku cedrowym

Aż na drodze, przy skale wapiennej

Skończył żywot – na polu minowym

Wzgórza Golan – Syria

JESUS CHRIST WAS GOING HERE

Jesus Christ was going along

Unbeaten stony track

Along foot-paths, leading through

Rocks in summer fields

Being satisfied with growing grass

Announcing peace among animals

and people.

Here you can see a Mountain

There the legend speaks loudly

Thad Kain killed his brother Abel.

The town below is asking

With its steeples churches

Call the Forum now!

Threatening War Fire with a Cross Sign

Jesus Christ was going down.

The cederwood green hill

And in an asphalt local way

Completed his human life

…in the mine field.

Syria – – Golan Mountain.


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 2,50 out of 5)

Wiersz 3-Następne wiersze po polski i po angielsku - Zbigniew Jabłoński