Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Do dziwki która zabrała moje wiersze

Mawiają należy trzymać własne żale z dala od
wiersza,
pozostać oderwanym, i nie bez powodu
ale jezu;
tuzin wierszy przepadł a nigdy nie robię kopii i wzięłaś też
moje
obrazy, jedne z moich najlepszych; to przytłaczające:
czy chcesz mnie zmiażdżyć jak cała reszta?
czemu nie wzięłaś moich pieniędzy? zwykle je biorą
z tylnej kieszeni spodni porzuconych w kącie.
następnym razem weź moje lewe ramię albo pięćdziesiątkę
ale nie dotykaj moich wierszy:
nie jestem Szekspirem
ale kiedyś to się stanie
i więcej ich nie będzie, abstrakcyjnych czy nieoderwanych;
będzie więcej pieniędzy i dziwek i pijaków
do ostatniego zrzutu bomby
ale jak to powiedział Bóg,
zakładając nogę na nogę,
widzę że stworzyłem całą masę poetów
ale bardzo niewiele
poezji.


Wiersz Do dziwki która zabrała moje wiersze - Charles Bukowski