Wiersz Już nie będziemy na noc całą

Już nie będziemy na noc całą
Wymykać się, gdy inni zasną – Chociażby serce wciąż kochało
A księżyc świecił równie jasno.
Rękojeść słabsza jest od ostrza,
Choć dusza żyje – pierś się dusi; I, choćbyś była mi najdroższa,
Miłość też tchu zaczerpnąć musi.
Choćby więc dwoje serc w nas chciało
Bić jednym tętnem aż do brzasku Już nie będziemy przez noc całą
Wałęsać się w księżyca blasku. Przełożył
Stanisław Barańczak

Wiersz Już nie będziemy na noc całą