Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Pożegnanie Ofelli

Kšcik złamanych serc pod miastem,
łoża z kamiennym baldachimem,
gruba pierzyna jest tam piaskiem.
Piasek otula łoża skrzynię.

Tam się spotkamy po rozłšce,
tam się na pewno połšczymy,
tam wszystkie ciała robak plšcze,
tam się wygodnie rozłożymy.

I wybijemy się do słońca
krzewem jaœminu lub bzu drzewem
i tak będziemy trwać do końca.
Jakiego końca? – tego nie wiem

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Wiersz Pożegnanie Ofelli - Parlicki Mariusz
« 
 »