Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Sonet 36

Tak, widać być musimy osobami dwoma,
Choć łącząca nas miłość jest jedna i cała:
Jest tak po to, by każda przywara kryjoma,
Co mnie kala, na ciebie cienia nie rzucała.
Miłość twoja i moja jeden w sobie mieści
Sens – mimo że wciąż życie rozłącza nas zdradnie,
A to nie odmieniając serc jedynej treści,
Zbyt wiele słodkich godzin miłowaniu kradnie.
Mogę udawać odtąd, że cię nie poznaję,
By nie sprawić ci wstydu swą żałosną winą;
I ty mnie też przy ludziach zgodnie ze zwyczajem
Nie honoruj, bo honor zszargają ci drwiną:
Tego nie chcę – gdyż takie są miłości prawa,
Że gdyś mój, moją jest też twoja dobra sława.


Wiersz Sonet 36 - William Shakespeare
«