Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Sonet 5

Jeśli z miłości kłamię, jakże miłości przysięgnę?
Ślub złożony piękności sam tylko zdradę powstrzyma.
Choć sobie wiarołomny, lecz tobie wiernym będę;
Myśl ma jak dąb, przed tobą kłoni się jak wiklina.
Uczony z oczu twoich księgę uczyni dla siebie,
W której zawarte wszelkie sztukom dostępne radości,
Gdy o mądrości mowa, mądry, kto poznał ciebie,
A uczony ów język, co chwałę twoją głosi.
Głupcem, kto bez podziwu spogląda w twoje lico,
Tyle wart jestem, ile pochwał twym wdziękom wyliczę,
Oko twe jest miłości gromem i błyskawicą,
Bez gniewu, lecz muzyka w nim jest i ognia słodycze.
Więc niechaj się niebianka nad miłością zmiłuje,
Gdy ta chwałę niebiańską przyziemnie wyśpiewuje.


Wiersz Sonet 5 - William Shakespeare