Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Gdy odeszła pod chmurami

Jak bez rąk byłem z rękami
Jak bez nóg byłem z nogami
Jak bez ust byłem z ustami

Jak bez rąk byłem z rękami
Wszystko z nich mi wypadało
Rękę złóż do ręki – brawo
Dziesięć palców czy to mało
Dziesięć palców nie istniało

Jak bez rąk byłem z rękami
Jak bez nóg byłem z nogami
Jak bez ust byłem z ustami

Jak bez nóg byłem z nogami
Podpierałem się o ścianę
Dźwigać mnie nie chciały wcale
Niby lilie wiotkie były
Dawną siłę, biedne, śniły

Jak bez rąk byłem z rękami
Jak bez nóg byłem z nogami
Jak bez ust byłem z ustami

Jak bez ust byłem z ustami
Jakby plastrem zalepione
Jakby w wapnie unurzone
Było, że w powietrzu tonę
Było, że już po mnie, po mnie

Jak bez rąk byłem z rękami
Jak bez nóg byłem z nogami
Jak bez ust byłem z ustami
Jak ten trup byłem przed wami

Gdy odeszła pod chmurami


Wiersz Gdy odeszła pod chmurami - Edward Stachura