Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz 216. Cały dzień płaczę, płaczę także nocą

Cały dzień płaczę, płaczę także nocą,
Kiedy usnęli nędzni śmiertelnicy.
Ból rośnie w płaczu; i tak mi przechodzą
Dni na płakaniu, czyli po próżnicy.

Serce w cierpieniu ciągłym tonie; czemu?
Łzy przeżerają siłę mego wzroku.
Jestem najgorszym ze stworzeń, któremu
Strzały miłosne odbierają spokój.

Biada mi! który o zmierzchu, o świcie,
Dzień w dzień mozolnie przebyłem pół drogi
Tej śmierci, która się nazywa życiem.

Bardziej o wiele niż błąd mój – żal czuję,
Że ta, co pełna litości głębokiej,
Widzi mnie w ogniu, lecz mnie nie ratuje.

(tłum. Jalu Kurek)

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Wiersz 216. Cały dzień płaczę, płaczę także nocą - Francesco Petrarca
« 
 »