Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Jesień

Jesień dopala lata watrę

W bukach dostojnych jak stół mamin

Jastrząb w widnokrąg rzuca wiatrem

I hala śpiewa zwiędłe psalmy

Cały zgiełk świata tu się mieści

W przymglonej dłoni Radziejowej

Ostatniej pieśni smutnych świerszczy

W ostatnim rudych kostrzew słowie

Stoję jak zegar który umilkł

Z ostatnim tchnieniem Mateusza

Słucham jesieni która szumi

Białą nadzieją w złotych bukach

Wrzesień cerkiewne bukwy pisze

Na kartce hali ciepłą odę

A mnie się z duszy sypią liście

Na myśl, że muszę z głogiem odejść

Powtarzam wrzosom moim braciom

Refren kolorów prosty jasny

W którym gdy wieczór gasi światło

Słowo unosi się “ostatni”

I nic powiedzieć nie potrafię]

Ponad tej ciszy niemy dramat

Patrzę na martwe fotografie

Jesieni nie da się okłamać

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Wiersz Jesień - Henryk Cyganik