Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Na wakacjach

Wakacje. Zamknięta szkoła

Milczy ze wzruszenia wielkiego.

Tymczasem Marysia znad morza

Pisze list do mamusi,

Jak na lekcji języka polskiego.

Wojtek, jak na matematyce,

Skarpetki, koszule liczy.

Miał jeszcze dwie pary majtek –

Licząc – trudno się doliczyć.

Wszyscy śpiewają przy ognisku,

Kłaniają się ogniu złotemu,

Choć zbiegła z narzeczonym

Nieśmiała pani od śpiewu.

Ksiądz już na urlopie.

Jakby nie było nikogo.

Tylko poziomka niemowa

Zaczęła mówić o Bogu.

2000


Wiersz Na wakacjach - Ksiądz Jan Twardowski