Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Przepływają obłoki

Słyszysz w lesie, czy słyszysz w lesie głosy dziecięce,

nad srebrnymi drzewami dzwoniące, łopocące w

dźwięcznych pogłosach,
w zmierzchającym powietrzu zanikające naprędce,

w zmierzchającym powietrzu znikomiejące niebiosa?

Nici deszczu się przeplatają, połyskują wśród drzew

niezdarnych

i bezgłośnie szumią, bezgłośnie szumią w zbielałych

trawach,

słyszysz głosy, czy widzisz włosy – te w grzebieniach

czerwonobarwnych,

sięgające po mokre liście drobne ręce w przykrótkich

rękawach?

„Przepływają obłoki, przepływają obłoki i gasną” –

to śpiewają dzieci, śpiewają dzieci, w mroku czarne

szeleszczą gałęzie,

loty głosów wśród liści, wśród konarów o kształtach

niejasnych,

w zmierzchającym powietrzu ani objąć je, ani uwięzić.

Tylko liście wilgotne jakby w nagłym podmuchu

wystrzelone jak z procy

śpieszą z lasu jakby z daleka ich dobiegło wołanie

jesieni,

przepływają obłoki, to śpiewają dzieci, śpiewają wśród

nocy,

i od traw aż po szczyty wszystko – pulsującym

głosów strumieniem.

Przepływają obłoki, a to życie przepływa zapewne,

przyzwyczajaj się, przyzwyczajaj – śmierć tkwi w

tobie dymiącym pociskiem,

gdzieś wśród czarnych gałęzi – obłoki, pełne głosów,

miłości pełne,

przepływają obłoki, to śpiewają dzieci, śpiewają o

wszystkim.

Słyszysz w lesie, czy słyszysz w lesie dziecięce nucenie,

nici deszczu się przeplatają, śpiew łopoce w

dźwięcznych pogłosach,

tuż przy szczytach strzelistych w nowym zmierzchu

na okamgnienie

znowu ujrzysz, na nowo ujrzysz wygasające niebiosa.

Przepływają obłoki, przepływają nad lasem wystrzelone

jak z procy,

gdzieś tam szemrzą strumienie, tylko płakać i śpiewać

w jesiennej zamieci,

tylko płakać i w górę spoglądać, i dzieckiem pozostać

śród nocy,

tylko w górę spoglądać i płakać, i śpiewać, i o niczym

nie wiedzieć.

Gdzieś tam szemrzą strumienie w jesiennej zamieci

wśród konarów o kształtach niejasnych,

śpiew o zmierzchu, o zmierzchu, tylko płakać i śpiewać,

liść się kładzie na liść,

coś, co wyższe nad ludzi, coś co wyższe nad ludzi,

przepływa i gaśnie,

tylko płakać i śpiewać, tylko płakać i śpiewać…

Tylko żyć.

Andrzej Mandalian


Wiersz Przepływają obłoki - Josif Brodski
 »