Polska poezja

Wiersze po polsku

Księżyc wschodzi

Kiedy księżyc wschodzi, głuchną wszystkie dzwony i kreślą się tajne, niezbadane ścieżki. Kiedy księżyc wschodzi, ziemię morze zmywa, a serce […]

Kasyda o róży

Róża Nie pragnęła jutrzenki; Wieczna niemal na swej gałęzi Pragnęła innej rzeczy. Róża Nie pragnęła wiedzy ni ciemności Na krawędzi […]

Kasyda o płaczu

Zamknąłem drzwi od balkonu, Bo nie chcę słyszeć płaczu, Lecz spoza czarnych murów Nic się nie słyszy prócz płaczu. Mało […]

Powrót ze spaceru

Przez niebo zamordowany, Między kształty, co dążą ku żmii, I kształty szukające kryształu Chcę, by me włosy upadły. Z okaleczonym […]

Księżyc wschodzi/La luna asoma

Kiedy księżyc wschodzi Głuchną wszystkie dzwony I kreślą się tajne Niezbadane ścieżki Kiedy księżyc wschodzi Ziemię morze zmywa A serce […]

Lament

Zamknąłem drzwi od balkonu, ponieważ nie chciałem słuchać płaczu, ale za szarymi ścianami nic nie było słychać prócz płaczu. Bardzo […]

Gazela o miłości nieprzewidzianej

Nikt nie pojmował Ciemnej magnolii twego łona I nikt nie wiedział, że w zębach Zamęczyłas kolibra miłości. Tysiąc motyli perskich […]

Romanca

Widzę się w twych oczach, myślę o twej duszy. Wawrzyny białe. Widzę się w twych oczach, myślę o twych ustach. […]

Kasyda o szlochu

Zamknąłem balkon, By nie słyszeć szlochu, Lecz za szarymi murami Niczego nie słychać prócz szlochu. Mało aniołów jest, które śpiewają, […]

Wieczór

Trzy topole nieobjęte i gwiazda. Cisza zamącona przez żaby sieje muślin z obrazkiem zielonego miesiączka. Na rzece suche drzewo zakwitnęło […]

Przedmieście Kordoby

Bronią się w chacie przed blaskiem gwiazd. Noc w przepaść zapada. W środku leży martwe dziecko, różą uwieńczone ukrytą we […]

Na uszko dziewczynie

Nie chciałem. Nie chciałem ci nic powiedzieć. Zobaczyłem w twoich oczach dwa drzewka oszalałe. Z wiatru, ze śmiechu i złota. […]

Pieśń jeźdzca

W księżycu włóczęgów Czarnym z samotności Śpiewają ostrogi. Koniu czarnej maści, Dokąd niesiesz wędrowca zmarłego? …Stalowe ostrogi Martwego włóczęgi, Który […]

Samobójstwo

Zapomniał się młodzieniec. Była dziesiąta rano. W sercu skrzydła czerwone I kwiaty jak gałgany. I zostało mu w gardle Słowo […]

To prawda

Ach, cóż za ciężar przeklęty Kochać cię z taką siłą! Z miłości boli mnie serce, Powietrze I kapelusz. Kto zechce […]

Strona 1 z 212