Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Państwo Guliwerowie

Krążownik, w ścieku,
przy krawężniku.

Oko armaty krążownika
patrzy na nasze buty.

Nasze poruszające siępowoli ręce
dla tej maleńkiej i dzielnej załogi
są olbrzymimi, całkiem nie do
pojęcia obłokami.

Wystrzał. Według ich propagandy
padamy, drżymy,
błagamy o litość.

A tymczasem robisz mi niegroźną
awanturę, a ja
tymczasem palę papierosa.

Skup się i wytęż wzrok: nadchodzą,
suną po krawęzniku dostojnie, zauważ
ich przynajmniej, no niechże

Poczują się istotni: prezydent i prymas,
premier, posłanka i senator. Zobacz:
naradzają się z końską muchą.


Wiersz Państwo Guliwerowie - Marcin Świetlicki