Wiersz DO ŚLICZNOTKI

Choć bigot z pasją nas bezcześci
Piętnując nasz nieprawy związek,
Choć ludzie plotą w głos, że jest ci
Obcy rodzinny obowiązek,
Nie zniżam przed bóstwami lotu,
Nie zginam kolan w uległości,
jak – ty nie widząc w nich przedmiotu
Wielkiego gniewu czy miłości.
Jak ty – z wesela pełnym sercem,
nad sobą nie uznaję pana,
Z szaleńcem dzielę się i z mędrcem –
Mojemu sercu wolność dana;
Żyję beztrosko, beznamiętnie,
Radość i smutek miło płynie,
A ludziom serce ściskam chętnie,
Choć dla nich wzgardę mam jedynie!…
Śmiechem odeprzem ich potwarze!
Nas nie rozłączą oszczerstwami;
Szczęście nam jasną twarz ukaże,
A oni – niech się gryzą sami!

Wiersz DO ŚLICZNOTKI