Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz 18 elegii dla Aylana Kurdiego

{

(1)
morze rozsuwa się jak ekran dotykowy
morze przygasa jak ekran dotykowy:

(2)
w czasach dziwnych i wrogich żyliśmy wspaniałych
a także toczono bekę skrajem wyschniętych mórz:

(3)
zasadzę dłonie ażeby we mnie rosły
zasadzę składnię ażeby jęła się kłębić:

(4)
wynajdę sobie dykcję jasną jak światłowód
ułożę pod językiem poczekam aż wejdzie:

(5)
kiedy byłem dzieckiem zawsze wierzyłem dłoniom
kiedy byłem dzieckiem nie zdążyłem utonąć:

(6)
kiedy wierzyłem dłoniom nie zdążyłem utonąć
kiedy zdążono za mnie nie omieszkałem prosić:

(7)
oczu pojemnych ażeby pełne morza
dłoniom cementu ażeby domy obszerne:

(8)
wypłoszyć morza aż pokażą ciała
wypłoszyć ciała aż pokażą dna:

(9)
a teraz wrócić do siebie wyjść z każdego obrazu
a teraz wrócić w obraz mówiąc innymi dłońmi:

(10)
cudzymi dłońmi ażeby trwalszym murem
obszerne morze ażeby cement z rąk:

(11)
cementu z rąk ażeby spoiste morze
morza spoistego ażeby nie płoszyć ciał:

(12)
murów pojemnych ku ochronie ekranom
ekranów jasnych ażeby nimi oślepnąć:

(13)
a kiedy zdążyłeś oślepnąć ażeby nie zdążyć utonąć?
kiedy zdążono za ciebie czy spamiętałaś dłonie? :

(14)
obrazy są przez gardło dlatego w końcu dławią
zatem murów pojemnych ku ochronie gardłu:

(15)
zatem gardeł pojemnych ku połknięciu mórz
mórz ku umyciu dłoni i prześwietleniu ciał:

(16)
cierpienia jest za dużo zatem nie będzie odjęte
i nie istnieją ekrany ku prześwietleniu ciał? :

(17)
morze rozsuwa się jak ekran dotykowy
morze przygasa jak ekran dotykowy:

(18)
w czasach dziwnych i wrogich żyliśmy wspaniałych
a także toczono bekę do osłabnięcia rąk

}

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Wiersz 18 elegii dla Aylana Kurdiego - Radosław Jurczak
«