Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Studium aktu (III)

Ta się pojawia. Wychodzi z ręcznika
Nastroszonego Brązowa z błękitu
Ale jak lemur skupiona w sobie
Ma coś z bokserskiej lśniącej rękawicy

Gniewem ją można Można ją karioką
Ona się pręży Lubi pełne światła
Ziemia jest mocna pod jej podeszwami
Ziemia ma twarde ściągłe mięśnie brzucha

I ona pójdzie bruneta bez sukni
Tylko w zielonym szaliku na szyi
Parasol – czarny Nóż – przedpotopowy
Buty – sandały z żyłką między palce

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Wiersz Studium aktu (III) - Stanisław Grochowiak