Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Przypomnienie

Kiedy dla śmiertelników ucichną dnia gwary,

I noc, wpółprzejrzystą szatę
Rozciągając nad głuchej stolicy obszary,

Spuszcza sen, trudów zapłatę:

Wtenczas mnie samotnemu rozmyślań godziny

W ciszy leniwo się wleką,
Wtenczas mnie ukąszenia serdecznej gadziny

Bezczynnemu srożej pieką.

Mary wrą w myśli, którą tęsknota przytłacza,

I trosk oblegają roje;
Wtenczas i Przypomnienie w milczeniu roztacza

Przede mną swe długie zwoje.

Ze wstrętem i z przestrachem czytam własne dzieje,

Sam na siebie pomsty wzywam
I serdecznie żałuję, i gorzkie łzy leję,

Lecz smutnych rysów nie zmywam.

Tłum. Adam Mickiewicz


Wiersz Przypomnienie - Aleksander Puszkin
 »