Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Eleganccy, elokwentni


a ja mam właśnie okres chrześcijański. w
instynktownej piekarni siedzimy blisko siebie,
gejzer gorącej klatki schodowej próbuje
wywieźć w pole wszystkie matki robiąc głupie miny.

w cieniu, sukienka w kwiaty, roślejsza
dojrzalsza, przeznaczona przez naturę
dla szubrawca okrywa podżegacza, a po drugiej
stronie łańcucha wulgarne twoje wargi

milczą bierzesz pigułki? A ja mam właśnie
okres chrześcijański. Zgrzyt klucza w zamku
piętro wyżej, On schodzi w dół, Widzi, Zezuje
w usta wkłada mi słowa nieznane. obce. tajemnicze.

krwawiące. pełne. natychmiastowe. „kopula raza”.
sejsmografy rejestrują mówienie językam,


1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Wiersz Eleganccy, elokwentni - Aleksandra Zbierska