Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Na siódmym piętrze

Jak w Niebie

O niebo lepiej niż na szóstym

Z okna widać Ziemię

Siedem światów

Szczęść i nieszczęść

W siedem i pół tygodnia

Które nie przypinają siedmiu wspaniałych tygodni

Dobre bajki toczą się

Za górami

Rzekami

Na moim piętrze

Mruczy lodówka

Mechanik obudził w niej ostatnie życie

Podbił na gwarancji siódmą pieczęć

Z okna widać wieżę katedry

Sięga wyżej niż moje piętro

Jakby nade mną było jeszcze jakieś superniebo

Optymalny stan błogości

W nieoptymistycznej wizji świata.


Wiersz Na siódmym piętrze - Matyjaszczyk Zbigniew