Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Wizja pustyni

Rozległe, nieskończone suchych piasków morze,

Pustynia, której oko sępa nie przesięga;

Gdzieś za niebieskim sklepem blada różu wstęga,

W górze słońce pożarem płomienistym gorze.

Pustka, pustkowie śmierci….Powietrze spalone

Zamarło, zamarł piasek, zamarł sklep niebiosów;

Z dalekich ziemi życia zmarło echo głosów…

Nawet słońce nieżywych ma blasków koronę.

I bezmiar…Gdzie wzrok posłać: w nieskończoność bieży,

Męczy się, pędzi, rwie się i z pustki wydziera,

I zrozpaczony pada w bólu i umiera,

Jak jeleń tu zagnany…Tu nie ma rubieży.

Czasem sępy o łuku rozciągniętym skrzydeł

Kołują na błękicie lub nieporuszenie

Wiszą, jakby omdlone przez słońca płomienie,

Podobne do złych znaków nieba i straszydeł.

To jest jedyne życie…Ta jasna polana,

Ta zieleń, palmy, sosny, te złocone wieże,

Tych białych domów rzędy, te trzody, pasterze,

To życie wśród rzek srebrnych : to fatamorgana…

O duszo! To złudzenie – te świetlne widziadła

To życie, ta zieloność, te spienione rzeki….

Tu nie ma nic prócz ciszy, martwoty i spieki….

O duszo! To jest ziemia w sen śmierci zapadła….

Tam w dali otchłań morza – daleka, daleka,

Nie widać go, nie słychać, li wieść o tym krąży,

Że ono brzegi lądu coraz więcej drąży

I że z każdym dniem głębiej w skraj pustyni wcieka.

Kiedyś te złote gwiazdy, słońce krwawych blasków

W niezgłębionej bezdeni ciemnych wód zatoną,

A oczy będą biegły w przestrzeń nieskończoną

Po martwej, pustej wodzie, grobie martwych piasków.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Wiersz Wizja pustyni - Kazimierz Przerwa-Tetmajer