Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Kasyda snu pod gołym niebem

Kwiaty jaśminu i zarżnięty byk.

O posadzki nieskończone. Harfo. Mapo. Blady świcie.

Dziewczynka będzie jaśminowym bykiem,

A byk jest zmierzchem ryczącym we krwi.

Gdyby niebo zechciało być małą dziewczynką,

Połowę ciemnej nocy miałyby jaśminy,

A byk miałby błękitną arenę bez szpady, a serce,

Serce byka byłoby podstawą kolumny.

Ale niebo chce być słoniem, nie dziewczynką,

A jaśminy są wodą, w której nie ma krwi,

A dziewczynka jest jedną z gałęzi tej nocy

Ponad ogromną i mroczną posadzką.

Między kwiatami jaśminu i bykiem

Haki z kości słoniowej albo ludzie śpiący.

W kwiatach jaśminu słoń i kilka chmur,

I w każdym byku jest szkielet dziewczynki.

Tłum. Jarosław Marek Rymkiewicz


Wiersz Kasyda snu pod gołym niebem - Federico García Lorca