Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Przydrożny rów

Wzdłuż wielkich dróg
Zwykle biegnie rów
Gdy zmylisz szlak
Podziękujesz mu

Wokół nas miejsca coraz mniej
Ale zawsze przygarnie cię
Przydrożny rów

Zatrzymaj się
Zamień kilka słów
Skąd idziesz, gdzie?
Usiądź tu i mów

Pachną zielska, miękka jest darń
Dużo ciepła dla ciebie ma
Przydrożny rów

Noc przyszła już
Księżyc wchodzi w nów
Użyczy snu
Obok drogi rów

Kiedy znuży przestrzeń i pęd
Będziesz wiedział, jaki ma sens
Przydrożny rów

Siedzimy tak
Obok „wielkich dróg
Na drogach ruch
Nieśmiertelny kurz

Słońce pada prosto na twarz
Dobre miejsce na ziemi masz
Przydrożny rów


Wiersz Przydrożny rów - Jonasz Kofta