Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

„Die Hand, die Samstags ihren Besen führt,
Wird Sonntags dich am besten caressiren.”
Goethe

Pamiętam pierwszy spacer z tobą:
wieczór był cichy, miły,
śniegowe lekkie, puszyste płatki
drzewa srebrzyły

Śnieowe płatki wplotły się w loki
nad czołem twojem bladem
i byłaś dziwnie pieękna, w srebrzysty
strojna dyjadem.

Od blasku miejskich latarni lśniący
śnieg na twe lica prószy,
a jam w błękitnych oczach twych czytał
wróżbę rozkoszy.


Wiersz Kazimierz Przerwa-Tetmajer - Kazimierz Przerwa-Tetmajer