Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz O transcendentnym

Ile jest jeszcze świętego luzu

Niespodzianek merdających ogonem –

Ile tego co najprostsze a nie wyliczone

Choćby różowego ślazu, pospolitej bylicy, białego krwawnika –

Ile jeszcze miejsca na modlitwę

Ile miejsca na pokorę –

Ile okazji na spowiedź świętą z cienkim milczeniem w gardle

Ile dosłowności serca

Ile komórek do wynajęcia –

Pomiędzy gołębiem w słońcu – a ornitologią

Pomiędzy rezedą, dziewanną na żółtej nodze – a botaniką

Pomiędzy tęgimi naukami o Bogu – a Bogiem


Wiersz O transcendentnym - Ksiądz Jan Twardowski
«