Wiersz Wdzięczność

Jest taka wdzięczność kiedy chcesz dziękować

Lecz przystajesz jak gapa bo nie widzisz komu

A przecież sam nie jesteś płacząc po kryjomu

Niewidzialny jest z tobą co jak kasztan spada

Jest taka wdzięcznośc kiedy chcesz całować

Oczy włosy niewidzialne ręce

Powietrze deszcz co chlapie

Zimę saneczki dziecięce

Dom rodzinny co spłonął z portretem bez ucha

Rozstania niby przypadkowe

Kiedy żyć nie wypada a umrzeć nie wolno

Jest taka wdzięczność kiedy chcesz dziękować

Za to że niosą ciebie nieznane ramiona

A to czego nie chcesz najbardziej się przyda

Szukasz w niebie tak tłoczno i tam też nie widać

Wiersz Wdzięczność