Polska poezja

Wiersze po polsku


Wiersz Początek

Lód z chmur na miasto świeci.
Krawężniki białe
ostatnią bielą.

Z aptek zapach gruźlicy. Kwiat bez nazwy na szybie
ze światła i zarazków
zrobiony.

Nie opowiadam historii, drżę. Niebawem
spadnie błoto.


Wiersz Początek - Marcin Świetlicki
«