Oda: Przeczucia pamiętane z wczesnych lat dzieciństwa
Była taki czas,
Gdy łąkę, gaj czy nurt strumienia,
Każdy z ziemi codziennych widoków,
Władza mego spojrzenia
Przyodziewała w światło znad obłoków,
W świetność i świeżość sennego marzenia.
Dzisiaj nie tak jest ze mną:
Gdziekolwiek się obrócę
I na cokolwiek okiem rzucę –
Nie widzę rzeczy, które wtedy olśniewały. [….]
Narodziny wtrącają nas w sen, w zapomnienie:
Dusza – Gwiazda,
Przez życie wiodąca człowieka –
Gdzie indziej stroi się w promienie
I przybywa z daleka:
Nie nadzy więc, nie z całkowicie
Pustą pamięcią w nasze życie
Wkraczamy(..)